AORTA nie jest napompowana kieszeniami jak plecak na survival. Na pierwszy rzut oka – zgrabny, kompaktowy, miejski, a potem otwierasz i okazuje się, że mieści więcej, niż planowałeś zabrać. Główna komora łyknie zeszyty, książki i wiele więcej, a kieszeń z przodu daje szybki dostęp do tego, co chcesz mieć pod ręką – telefon, portfel czy słuchawki. Minimum zamków, maksimum wygody.
Co w sobie mieści?
Zeszyt A5 – pewnie. Portfel, telefon, klucze do przeszłości i powerbank do przyszłości – też.
Główna komora, dodatkowa kieszeń z przodu na suwak oraz sprytna przestrzeń między ozdobnym frontem a wnętrzem — to nie plecak, to mały taktyczny sztab.
O co chodzi z tym frontem?
Na froncie autorska grafika odblaskowa – jedna z pięciu do wyboru – w odcieniach szafiru, czerwieni i srebra. Wygląda jak street art, błyszczy jak ostrzeżenie – dokładnie tak, jak trzeba.
Odblaskowe detale znajdziesz też na pasku — subtelne, ale dające sygnał: „jestem, idę, patrz pod nogi”.
Dla kogo?
Dla tych, co zawsze są w ruchu: użytkowników rowerów, hulajnóg, rolek i codziennej gonitwy. Dla mobilnych minimalistek i minimalistów. Dla ludzi, którzy chcą mieć porządek nawet w chaosie miasta.
Bez względu na płeć, stronę ciała dominującą i poziom skomplikowania życiowego grafiku.
W skrócie:
– 36 cm wysokości do szczytu,
– 20–22 cm szerokości,
– 5 cm głębokości,
– komora na 28 cm wysokości – czyli w sam raz na życie codzienne bez zbędnych tobołów.
– możliwość przepięcia paska — prawa lub lewa strona, Twój wybór, Twoje ramię, Twój komfort.
Reflekto – pozwól sobie lśnić. Nawet gdy niesiesz pół mieszkania.
















Opinie
Na razie nie ma opinii o produkcie.